Kartka z kalendarza / Gdański kaper Paul Beneke / marzec 2017

Średniowieczne prawo morskie rozróżniało kapra, czyli żeglarza, marynarza, kapitana statku lub okrętu od pirata. Ten pierwszy działał na polecenie danego władcy, otrzymując od niego rodzaj pisemnego zezwolenia do atakowania wrogów mocodawcy. Kaper napadał na wrogie statki lub okręty, zatrzymując je oraz ich towar jako należny sobie pryz (łup). Nie musiał się z tego tłumaczyć przed zleceniodawcą, jeśli jednak zaatakował przez przypadek lub z rozmysłem neutralny lub wręcz przyjacielski statek (na przykład z zaprzyjaźnionego ze zleceniodawcą miasta), wówczas czekało go dochodzenie, a w rezultacie konieczność płacenia poszkodowanym rekompensat. Piraci działali natomiast na własną rękę i tylko czasem odwoływali się do interesów danego władcy. Tak działo się na przykład w latach dwudziestych i trzydziestych XV wieku, gdy na Morzu Bałtyckim działali tak zwani bracia witalijscy, piraci atakujący statki z żywnością (łac. vitalia znaczy tyle co żywność). Czasem wspierali działania morskie skandynawskiego króla Eryka Pomorskiego,
który jednak oficjalnie się od nich odżegnywał.

Gdańscy kaprowie odegrali istotną rolę w trakcie wojny trzynastoletniej (1454–1466) między zakonem krzyżackim a Polską. Gdańsk wystawił pierwsze listy kaperskie dla swoich kapitanów wiosną 1456 roku. Pierwszy, który otrzymał 18 marca 1456 roku taki list od Rady Miasta Gdańska, był kapitan Hans Bornholm. Zalecano mu chwytanie statków
należących do wroga (wrogami byli między innymi poddani króla duńskiego Chrystiana, który popierał w wojnie zakon krzyżacki). Kolejne lata przynosiły dalsze listy kaperskie, 7 marca 1458 roku wystawiono aż 21 takich dokumentów. Natomiast pierwszy list kaperski, w którym Gdańsk powoływał się na wolę polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka, został wystawiony 17 maja 1460 roku dla kapitana Mattiasa Schultego.

Jednym z gdańskich kaprów był Paul Beneke. Urodził się około 1430, zmarł w 1477 roku, brak bliższych informacji o jego rodzicach. Pojawiała się legenda, że był porzuconym dzieckiem, którym zaopiekował się Kurt Bokelmann, słynący z walk z piratami.

Koniec lat sześćdziesiątych i początek siedemdziesiątych XV wieku to okres narastającego konfliktu Hanzy, a zwłaszcza takich miast jak Lubeka, Hamburg czy Gdańsk, z Anglią. Jego przyczyną było nierespektowanie przez stronę angielską przywilejów handlowych nadanych hanzeatom jeszcze w XIV wieku przez króla Edwarda III i jego następców.

Już jesienią 1469 roku Beneke, wspólnie z innym gdańskim kaprem Martinem Bardewickiem, atakował statki angielskich i francuskich kupców. Przed 28 sierpnia 1469 roku, dowodząc holkiem „Sent Joori” ze swym wspólnikiem szyprem Hansem Niwem z Hamburga,
popadł w zatarg z Portugalczykiem Alvarem Denisem, kupcem z Setúbal (na południe od Lizbony) o ładunek soli i korek, który sprowadzał na jego rachunek. W początkach 1470 roku, ponownie współdziałając z Bardewickiem, opanował w kanale La Manche trzystułasztowy angielski statek „Joen from Newcastle”. Jesienią 1470 roku prowadził kolejne akcje, atakując kupców pochodzących spoza Hanzy i sprzedając zajęte im dobra kantorowi hanzeatyckiemu w Brugii. W 1470 roku, w październiku, u wybrzeża wyspy Walchern (dziś półwysep w południowo- zachodniej Holandii) atakował statki płynące do Szkocji. W 1471 roku zatrzymał dwa statki z Normandii: „Madeleine” z Dieppe oraz „Schwan” z Caen. Na pokładzie tego drugiego wziął do niewoli Tomasa Cooka, wcześniej, w latach 1453–1454 szeryfa, a w latach 1462–1463 burmistrza Londynu.

Między 24 sierpnia a 5 września 1472 roku Beneke został dowódcą wielkiej karaweli „Peter von Danzig” i już w kwietniu 1473 przeprowadził brawurową akcję, zdobywając bogate łupy, w tym między innymi tryptyk Sąd Ostateczny Hansa Memlinga. W 1475 roku Paul Beneke poprowadził karawelę w jej ostatni rejs w rejon francuskiego Brouage nad Zatoką Biskajską, gdzie uległa uszkodzeniu i już tam pozostała, gdyż nie opłacało się jej remontować. Beneke powrócił do Gdańska na innym statku w październiku 1475 roku. W gdańskiej księdze gruntowej wymieniony był po 1475 roku jako właściciel domu przy ul. Świętego Ducha, w kierunku ul. Węglarskiej. Zmarł przed 22 marca 1477 roku, pozostawiając po sobie córkę Elisabeth. W drugiej połowie XVI wieku zaczęła się kształtować legenda o tym gdańskim kaprze, prawdziwe jednak apogeum jego popularności nastąpiło w XIX wieku. Postać Benekego trafiła na łamy prasy. W Gdańsku pisano o nim wiersze, malowano obrazy, stał się też bohaterem sztuk teatralnych i powieści. Jego imię nosiła też jedna z gdańskich ulic, obecnie Marynarki Polskiej.

Beata Możejko