Gdańsk w 1473 roku

Rok 1473, w którym Paul Beneke zdobył tryptyk Sąd Ostateczny Hansa Memlinga dla Gdańska, obfitował w różne istotne dla tego miasta wydarzenia. W wyniku wyborów 22 lutego burmistrzami zostali Reinhold Niederhof, Johann van Schouwen, Philipp Bischof i Johann Fere.

Reinhold Niederhof (ur. ok. 1402, zm. 21 października 1480) był burmistrzem już od 1447 i aktywnym uczestnikiem wojny trzynastoletniej (1454–1466) między Polską a zakonem krzyżackim, w której Gdańsk popierał militarnie i finansowo polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka. W wyniku tej wojny zawarto w 1466 tak zwany II pokój toruński, na którego mocy Gdańsk na stulecia stał się wiernym poddanym Korony Polskiej. Kompani Niederhofa, to jest Johann van Schouwen (ur. ok. 1410, zm. 30 kwietnia 1475) oraz Johann Fere (ur. ok. 1415, zm. 29 sierpnia 1478) brali także udział w wojnie trzynastoletniej jako dowódcy oddziałów gdańskich i negocjatorzy w preliminarzach pokojowych. Obaj sprawowali godność burmistrzów od 1461 roku. Najkrótszy staż na tym urzędzie miał w 1473 roku kupiec i finansista Philip Bischof (ur. ok. 1400, zm. 16/17 lipca 1483), po raz pierwszy wybrany na burmistrza w 1470 roku. Philip najpierw dorobił się na handlu dalekomorskim jednego z największych w mieście majątków, dopiero pod koniec lat pięćdziesiątych XV wieku zaangażował się w działalność polityczną, między innymi jako pełnomocnik Gdańska w sprawie rozmów pokojowych z Amsterdamem.

W 1473 roku Wielkanoc przypadała na 18 kwietnia. Tuż przed tym świętem, 17 kwietnia, zmarł długoletni (od 1456) rajca Einwold Wrige, zasłużony dla historii Gdańska udziałem w wojnie trzynastoletniej, kilkakrotnie dowodzący gdańskimi oddziałami walczącymi przeciw zaciężnym krzyżackim. Także przed Wielkanocą zmarł w Gdańsku Lombardczyk, na którego zamówienie budowano w stoczni gdańskiej wielki statek. Z kolei już po Wielkanocy przybyło do gdańskiego portu aż 50 statków z Holandii, Flandrii, Zelandii.

Gdańsk, jako jedno z hanzeatyckich miast, obok Lubeki i Hamburga pozostawał w tym czasie w stanie wojny z Anglią. Jeszcze w połowie lipca 1472 roku flota angielska złożona z 23 okrętów zaatakowała w okolicach Wielingen, u flamandzkich wybrzeży, flotę hanzeatycką, paląc cztery jednostki Lubeki. Gdańska wielka karawela „Peter von Danzig” ocalała tylko dlatego, że z powodu remontu prowadzonego w jednym z flandryjskich portów nie mogła wyjść w morze. Wiosną 1473 roku rozważano już w miastach hanzeatyckich, w tym w Gdańsku, podjęcie rozmów pokojowych z Anglią. Tymczasem 27 kwietnia 1473 roku gdański kaper Paul Beneke na wyremontowanej już wielkiej karaweli „Peter von Danzig” zaatakował i zdobył florencką galerę „Św. Andrzej”, zwaną też „Św. Mateusz”, z bogatym ładunkiem, w tym z tryptykiem Sąd Ostateczny Hansa Memlinga na pokładzie.

12 czerwca 1473 roku Rada Miasta Gdańska upoważniała swojego sekretarza Johanna Lindaua (ur. ok. 1425, zm. ok. 1480/1483), duchownego, dyplomatę, a także kronikarza do prowadzenia w jej imieniu wraz z rajcami Berndtem Pawestem i Rudolfem Feldstetem negocjacji w Utrechcie w Holandii. Miały one dotyczyć między innymi zawarcia pokoju
Anglii z Hanzą, w tym z Gdańskiem.

Latem 1473 roku dotarła do Gdańska zaraza, przywleczona z niemieckich miast hanzeatyckich, objęła ona Pomorze, Prusy i Inflanty. W Gdańsku wywołała wielki niepokój, czego wyrazem był wzrost liczby zapisywanych w księgach miejskich testamentów mieszczan. Ci bowiem z obawy przed nagłą śmiercią dzielili majątek, zabezpieczając byt rodziny, aby zaś zapewnić spokój swej duszy, przekazywali pokaźne sumy na rzecz różnych instytucji kościelnych.

Przywilejem z 1454 roku Gdańsk zobowiązany był do płacenia rocznie królowi polskiemu 2000 florenów węgierskich czynszu w dwóch ratach: na 21 czerwca (Jana Chrzciciela) i na 25 grudnia (Boże Narodzenie). Wzorem poprzednich lat i tym razem, w 1473 roku, w Gdańsku realizowano tytułem czynszu wypłaty na podstawie specjalnych dokumentów‑zleceń wystawianych przez kancelarię królewską dla różnych odbiorców. I tak wypłatę z raty grudniowej 1473 roku otrzymali między innymi gdańszczanie – burmistrz Philip Bischof (100 florenów) oraz rajca Rudolf Feldstete (300 florenów). W ten sposób król Kazimierz Jagiellończyk uregulował wobec obu swój dług, zlecając dla nich wypłatę tytułem czynszu gdańskiego. Mamy tu zatem do czynienia z interesującą sytuacją, gdy pieniądze, do których płacenia zobowiązany był Gdańsk, de facto w nim pozostały – tyle że z funduszy miejskich (dochodów) trafiły w ręce osób prywatnych, związanych jednak z władzą miasta (burmistrza i rajcy).

Na Warmii, stanowiącej na mocy II pokoju toruńskiego część Prus Królewskich, toczyła się w 1473 roku wojna o obsadę tamtejszego biskupstwa oraz zamków. O biskupstwo rywalizowało dwóch kandydatów, popierany przez miejscową kapitułę i zakon krzyżacki Mikołaj Tungen oraz polski duchowny, szlachcic Andrzej Oporowski. Gdańsk, dążący jak zawsze do kompromisu, obsadził w 1473 roku swoją załogą, z rajcą Johannem Scheweckem na czele, zamek w Lidzbarku Warmińskim.

Rok 1473 został oceniony przez polskiego kronikarza Jana Długosza w sposób następujący: „Ten rok zaznaczył się w całej Europie i całym Królestwie Polskim tym, że słońce grzało więcej niż zwykle i nie dawało żadnego deszczu”. Anomalie pogodowe, których skutkiem pod Toruniem dawało się przejść Wisłę w bród, miała spowodować kometa. W lipcu doszło do pożaru w Krakowie. Jak pisał kronikarz, z trudem udało się przed nim uchronić zamek królewski na Wawelu. Czy kronikarz przesadzał, upatrując w znakach niebieskich wróżby dla Polski? Nie wiedział jednak, że gdański kaper Paul Beneke przekazał
jesienią 1473 roku do kościoła Mariackiego w Gdańsku jako wotum dzieło niezwykłe – Sąd Ostateczny Hansa Memlinga.

Beata Możejko